praga

praga

sobota, 28 lutego 2015

Pivovarský dům

Obiecałam wczoraj napisać o naszych nowych odkryciach, ale piątki zdecydowanie pachną weekendem a ten sprzyja spacerom a nie siedzeniu przy komputerze. Ale już się poprawiam.

Pianka, po której Franek się tak krzywił należała do Piva Svetlego, które miało wyjątkowy słodki aromat a jednocześnie było po prostu klasycznym jasnym piwem. Dla mnie aromat był lepszy od smaku, ale Krzysiek się nim zachwycał.


Słów kilka o tym gdzie się znaleźliśmy i gdzie warto jeszcze będzie wrócić, by posmakować pozostałych rodzai piwa.  Pivovarský dům działa od 1998r i znajduje się na rogu ulic Ječná/Lípová 15. Miejsce sympatyczne, wystrój browarniany (klimat przyjemny, ale przyciemniony nie sprzyja zdjęciom), pivne menu chyba jedno z najlepszych jeśli chodzi o małe Praskie browary. Na liście znajdziemy: Štěpán pale lager i dark lager a także piwa smakowe: bananowe, kawowe, wiśniowe, jagodowe pokrzywowe czy pszeniczne, czyli coś zdecydowanie dla Pań choć pewnie i wielu Panów doceni ich smaki.



Póki co przetestowaliśmy bananowe, pszeniczne i Svetle, ale zapewne wrócimy przetestować pozostały asortyment.

Pivowarsky Dum i pozostałe opisane przez nas miejsca zaznaczone są oczywiście na naszej mapie Czech: https://mapsengine.google.com/map/u/1/edit?hl=pl&authuser=1&mid=zipQcJA0XuwE.kzKu-60OKKBI

czwartek, 26 lutego 2015

Pivní speciály

Spacerując po Starym Mieście zaglądnęliśmy do tourist info, przeglądnąć "co jest" i zapytać o to co nam potrzeba. Dostaliśmy dokładną mapę Czeskiej Szwajcarii, którą już zdążyliśmy oprawić i wisi w salonie.

Krzysiek wpadł też na genialny pomysł, by zapytać o piwny przewodnik po Pradze. Brakowało nam takiego. W internecie jest wszystko, ale by przekopać się przez całą masę stron i informacji co i gdzie warto to szkoda czasu. Z resztą najpierw trzeba go mieć.

W tourist info warto wiedzieć czego się chce, bo dokładne mapy i lepsze przewodniki nie są wyłożone na wyciągnięcie ręki.

Piwny przewodnik po Pradze okazał się strzałem w dziesiątkę. Mamy zamiar przetestować najbardziej znane i rekomendowane piwne smaki Pragi. Tak więc systematycznie postaramy się dodawać informacje o naszych nowych odkryciach.

Póki co, myślę że warto o trochę piwnej systematyki, tak by w piwnym świecie poruszać się swobodnie.

Pierwszy z podziałów to ten ze względu na moc dodawanych w procesie warzenia ekstraktów. Najsłabsze zaczynają się od 8% ekstraktu. Najpopularniejsze jednak są: 10' (zawartość alkoholu ok. 3,5%) i 11'. Oczywiście w sprzedaży są również 12', 13' i 14' a nawet takie, które zawierają 16 czy 20% ekstraktu. Te ostatnie są zdecydowanie rarytasami dla smakoszy.

Dodatkowo warto objaśnić niektóre z pozostałych typów piw:

ALE - określenie to używane jest generalnie dla wszystkich piw górnej fermentacji, często dotyczy też tradycyjnych piw chmielowych. W Czechach często nazywane EJL.

ALT - rodzaj słodu, umiarkowanie gorzki, piw górnej fermentacji o barwie zazwyczaj bursztynowej

AMBER - piwo dolnej lub górnej fermentacji, którego kolor jest gdzieś pomiędzy jasnym a ciemnym piwem

BARLEYWINE - najmocniejsza odmiana piw górnej fermentacji, zwykle bardzo gorzka i słodka o  pełnym bukiecie zapachowym. Konsystencja kremowa, oleista. Zwykle zawartość alkoholu to 10% i więcej

PALE ALE - piwa górnej fermentacji o jasnej bursztynowej barwie. Słodowy smak z akcentami owocowymi i wyraźną chmielową goryczką

IPA - India Pale Ale - typ piwa górnej fermentacji, zwykle koloru złotego lub bursztynowego, wyraźny chmielowy gorzki smak

Black IPA - India Pale Ale - bardzo ciemne, często w smaku palone i wyraźnie chmielowe

BOCK - typ mocnego piwa dolnej fermentacji

BOTTOM - FERMENTED BEER - PIWA DOLNEJ FERMENTACJI - często nazywane "lagerami". Proces ich produkcji przebiega w niskiej temperaturze

KVASNICOVE PIVO (Kvasnicové) - "piwo drożdżowe", określenie dla piwa produkowanego przez dodanie świeżych drożdży lub fermentującej brzeczki do gotowego piwa. W rezultacie często otrzymywane jest piwo o drożdżowym, chlebowym aromacie

LEZAK (Ležák) - "lager", zwrot używany dla piw  wykonywanych ze słodów 11 i 12%

PORTER - określenie dla ciemnych piw wykonanych z prznajmniej 18% ekstraktu

PSENICNE PIVO (Pšeničné pivo) - piwo wytworzone z przynajmniej 33% słodu pszennego

RAUCHBIER - "smoke beer" - piwo do produkcji którego użyto wędzony słód bukowy

STOUT - ciemne piwo górnej fermentacji, rodzaj ale. Zdaniem niektórych stout wywodzi się bezpośrednio od porteru, inni zaś twierdzą, że obie nazwy są tożsame

SVETLE PIVO - jasne piwo

TMAVE PIVO - ciemne piwo

Oczywiście  przy okazji poszczególnych browarów i ich trunków przypomnę jeszcze najważniejsze ich cechy.

Opisy typów piw pochodzą z przewodnika, który udało nam się zdobyć - istnieje możliwość, że zawierają pewne niewłaściwości, ale naszej czeskiej podróży po świecie piw jest to dopiero początek więc w razie czego śmiało można mnie poprawiać.

Niebawem przedstawimy pierwsze smakołyki :)

niedziela, 22 lutego 2015

Pravčická brána

Korzystając z dobrze zapowiadającej się pogody wyruszyliśmy wczoraj na wycieczkę poza Pragę. A że gór nam zawsze mało to ruszyliśmy do Parku Narodowego Czeska Szwajcaria. Na pierwszy rzut poszło Hřensko i Pravčická brána. Na pierwszy rzut, bo do Czeskiej Szwajcarii na pewno wrócimy.


Samo Hřensko jest malutkie i pełne straganów z ciuchami, butami i innymi drobiazgami oczywiście prowadzonych przez Wietnamczyków. Pośrodku ryneczku stoi mały kościółek, który tworzy naturalne rondo. Dookoła hoteliki i restauracje ustawione pod skałami a w dole strumień. Poza sezonem miasteczko zdaje się być leniwe i opustoszałe. Tuż za miasteczkiem znajdują się natomiast parkingi (w sezonie oczywiście płatne), z których rusza się na Pravčicka bráne. Po Frankowej drzemce ruszyliśmy w górę.


Samo dojście do bramy jest spacerem lekko pod górę, więc na wyczynowe podejście nie ma potrzeby się nastawiać (oczywiście kiedy nie leży śnieg i lód, bo wtedy temat wygląda inaczej).  Miły spacer i piękne widoki.


 









Normalnie w sezonie wejście jest płatne, ale poza sezonem restauracje, bary i budka z biletami świeciły pustką.





Czynny był jeden jedyny mały barek, w którym można było napić się kawy i ogrzać a Franek mógł się w tym czasie zdrzemnąć.

Po drzemce pełni sił i dobrego humoru ruszyliśmy podziwiać widoki. Sama Pravčická brána jest największym naturalnym skalnym mostem w Europie Środkowej i robi niesamowite wrażenie. Warto pokręcić się po skałach naprzeciw bramy, bo są tam przygotowane punkty widokowe na bramę a także na okolicę, która również jest przepiękna.












Dojazd z Pragi samochodem zajmuje około 1,45h.

czwartek, 19 lutego 2015

Popielec u św. Ludmiły

No i zaczął się Wielki Post. Mimo, że zadeklarowana większość Czechów to ateiści  to w "naszym parafialnym" kościele załapałam się tylko na miejsce stojące.  Nie to, że tych stojących było jakoś strasznie dużo, ale jednak.



Kilka słów więcej warto rzec o owym kościele. To kościół świętej Ludmiły mieszczący się na Placu Pokoju (Namesti Miru). Sam kościół robi wrażenie zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Co prawda, żeby go zwiedzić potrzeba przyjść na mszę i sie podczas niej napatrzeć bo 5 min po jej zakończeniu jest zamykany a zwiedzający wypraszani...
 



Kościół pochodzi  z XIX w. i zbudowany jest w stylu  neogotyckim na planie krzyża. Wrażenie z zewnątrz oprócz potęgi budynku robią dwie 60m wieże i portal nad głównym wejściem. 

 

 



 

Wewnątrz klimat tworzą witraże, malunki i rzeźby stworzone przez czeskich artystów. Niestety zaraz po zakończeniu mszy gaszą również światło stąd w pośpiechu, po ciemku ciężko o zdjęcia oddające klimat wnętrza.









Przy Placu Pokoju znajduje się także Vinohradzkie Divadlo.




U szczytu teatru warto zauważyć też herb Vinohrad.

niedziela, 15 lutego 2015

Králík v rádiu i zámečník

Wczorajsze słówko dnia nie było słowem z przypadku. Zámečník  znaczy po czesku ślusarz a ten był nam niezbędny po  tym, jak wychodząc z rana na długi sobotni spacer Krzysiek zamknął drzwi z kluczem w zamku od wewnątrz...

W związku z tym plany się zmieniły i zamiast planowanego długiego spaceru zrobiliśmy krótki, bo zaledwie zeszliśmy z górki, by dotrzeć do miejsca, które zauważyliśmy z Frankiem na ostatnim spacerze. Mowa o kawiarni  Králík v rádiu. Naprawdę dobrze mieć takie miejsce blisko. Nie zdążyliśmy go dobrze rozebrać jak już zasuwał w stronę gigantycznego krecika...



Frankiem zajęła się Pani opiekunka a my spokojnie rozebraliśmy się, zamówiliśmy kawę i załatwiliśmy sprawę drzwi. Pani właścicielka kawiarni była nam bardzo pomocna - wyszukała kontakt do ślusarza i umówiła go dla nas. Tak ekspresowego załatwienia sprawy się nie spodziewałam, bo po niespełna 30 minutach wszystko było już w porządku. Kawa pyszna i nie szczególnie wygórowana jej cena. Wejście do pokoju zabaw 50Kc.

Nieco spóźnione wyjście na rzeczywisty spacer sprawiło, że od Królika ruszyliśmy pędem na "polowanie", bo mięsne w Pradze i ogólnie większość sklepów (poza supermarketami)  czynne są w soboty do 12 a nieliczne tylko do 13. Patrząc na Krzyśka w mięsnym i obserwując jaką przyjemność sprawia mu "polowanie" na mięso na niedzielny obiad mam wrażenie, a właściwie takie przemyślenie, że polowanie dla pierwotnych mężczyzn musiało być ważne, a zdobycze zapewne napawały ich niezmierną dumą... ;)

Dla Franka nastał czas spania, więc skorzystaliśmy z tego momentu i wstąpiliśmy do Pho Vietnam Tuan&Lan tylko tym razem jednak nie do bistro a do Restauracji na Anglickiej. Wyborne Pho Bo. Żal tylko, że nie dają do niej jak w Wietnamie talerza świeżych ziół... Co ważne ceny takie jak w Bistro a wystój i klimat restauracji naprawdę bardzo przyjemny.

Najedzeni zrobiliśmy jeszcze rundkę na Nowe Miasto. Właściwie to zrobiliśmy rundkę wokół Placu Wacława potocznie zwanego "Wacławiakiem". Plac Wacława to miejsce, w którym działy się  ważne, historyczne wydarzenia dotyczące ustroju kraju. Aktualnie to chyba najbardziej gwarne i tętniące życiem miejsce spotkań, zakupów i spędzania czasu.




Sama nazwa placu wiąże się z pomnikiem świętego Wacława, który znajduję się w jego centrum. Sam św. Wacław przedstawiony jest na koniu a wokół niego czescy święci: św. Ludmiła, św. Prokop, św. Agnieszka i św. Wojciech.


W tle widać monumentalny budynek Muzeum Narodowego, ale to odwiedzimy na innym spacerze.

Králík v rádiu, Pho Vietnam Tuan&Lan i Plac Wacława na naszej mapie.