praga

praga

piątek, 23 stycznia 2015

Wspomnienia z Kampinosu

I miała być wiosna a w Warszawie zima - a właściwie to ciapa, bo przecież temperatura jest na plusie. Wyjazd się opóźnia i w związku z tym będziemy mieć prawdopodobnie z Frankiem dodatkowe ferie u dziadków. Może by tak wtedy w góry skoczyć...

Znalazłam nasze zdjęcia z Kampinosu z końca września. Taki miły, jesienny wypad. Prawie jak trekking. Prawie. Ale jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma ;)






sobota, 10 stycznia 2015

Wyjeżdżamy.

Wyjeżdżamy na długo, choć nie koniecznie na wakacje. Krzysiek będzie pracował a ja z Frankiem będziemy zwiedzać place zabaw. Czeskie, bo wybieramy się do Pragi...

Tak więc koniec stagnacji. Planów jest wiele- od dokładnego spenetrowania Pragi, przez zwiedzenie Czech aż po kraje sąsiadujące... A jak będzie zobaczymy. Z końcem stycznia odezwiemy się mam nadzieję już zadomowieni :)