Wyjeżdżamy.

Wyjeżdżamy na długo, choć nie koniecznie na wakacje. Krzysiek będzie pracował a ja z Frankiem będziemy zwiedzać place zabaw. Czeskie, bo wybieramy się do Pragi...

Tak więc koniec stagnacji. Planów jest wiele- od dokładnego spenetrowania Pragi, przez zwiedzenie Czech aż po kraje sąsiadujące... A jak będzie zobaczymy. Z końcem stycznia odezwiemy się mam nadzieję już zadomowieni :)



1 komentarz