Wspomnienia z Kampinosu

I miała być wiosna a w Warszawie zima - a właściwie to ciapa, bo przecież temperatura jest na plusie. Wyjazd się opóźnia i w związku z tym będziemy mieć prawdopodobnie z Frankiem dodatkowe ferie u dziadków. Może by tak wtedy w góry skoczyć...

Znalazłam nasze zdjęcia z Kampinosu z końca września. Taki miły, jesienny wypad. Prawie jak trekking. Prawie. Ale jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma ;)






2 komentarze