praga

praga

sobota, 28 marca 2015

Houskový knedlík kontra knedlikowy potworek :)

Gulasz - z knedlikiem, duszona wołowina - z knedlikiem, krem z groszku - z knedlikiem, knedlikowa kanapka z szynką, sałatka owocowa z knedlikami albo po prostu knedlik opieczony z masłem... Możliwości jest naprawdę wiele.

Knedliki w Czechach dostanie się wszędzie - od małego mięsnego po Tesco czy Lidla. Są ich dwa rodzaje: te których ciasto bazuje na gotowanych ziemniakach - bramborové knedlíky i te które bazują na bułce houskove knedlíki.

My z Frankiem najbardziej lubimy te drugie opieczone z masłem... mniam!



Franek najlepiej prezentuje sie w HD!

środa, 25 marca 2015

Coolnička

Im Franek starszy tym bardziej lubi takie miejsca. To wyjście było akurat z okazji jego urodzin. Teoretycznie jest to kawiarnia z kącikiem dla dzieci - praktycznie jest to 2 pokoje przekształcone w plac zabaw, w których zmieściły się stoły, przy których można wypić kawę czy coś zjeść.

Coolnička to póki co nasz numer jeden jeśli chodzi o miejsce zabawy poza domem. Pewnie dlatego, że duże sale zabaw są dla nas jeszcze za duże i zbyt wymagające. Ta jest akurat i znajdzie w niej zajęcie zarówno dziecko w wieku Franka jak też młodsze i starsze.

Jest w niej malutki basen z kulkami, który wiódł prym u Franka, huśtawki, zjeżdżalnia i mnóstwo zabawek interaktywnych jak i dla starszych dzieci trampolina czy samochody z elektrycznym napędem.

Franek był tam zachwycony.









Wstęp dla dziecka od 1roku: 70Kc.
Adres: Minská 551/7

wtorek, 24 marca 2015

Pierwsyz dzień wiosny

Wybraliśmy się pierwszego dnia wiosny do rezerwatu Hostivař-Záběhlice.



Pogoda była przepiękna 15' i słońce - piękniejszego początku wiosny wymarzyć sobie nie można było. Jest tam teren zielony, częściowo leśny i zbiornik wodny, dookoła którego jest ścieżka spacerowo-rowerowa.  Przyjemne bardzo miejsce na chwilę ciszy, spokoju i sobotniego odpoczynku.









Jeden z brzegów zbiornika latem funkcjonuje nawet jako plaża. Aktualnie przez zamknięte bramy niewiele było widać, ale zdaje się jest to teren prywatny z pełna infrastrukturą plażowo-rozrywkową.



A w okolicy bramy głównej na plażę znaleźliśmy coś idealnego dla nas - mały "bar" w drewnianej chatce,  w którym dostaliśmy kawę  (z ekspresu!). Równie ważny jak nasza kawa był plac zabaw w ogrodzie przy barze - niewielki, ale z piaskownicą, huśtawkami i zjeżdżalniami - idealny dla Franka. Spędziliśmy tam dobra chwilę rozkoszując się słońcem, kawą i zabawą.





Z wiosny chyba najbardziej cieszy się Franek, bo to oznacza coraz mniej ubierania, którego strasznie nie lubi. Ku swojej wielkiej radości ściągnął nawet skarpetę.




poniedziałek, 23 marca 2015

Nuselski most


 Most Nuselski rozciąga się nad Doliną Nuselską i łączy Pankrác i południowe dzielnice Pragi z centrum miasta. Pod mostem znajduje się stacja metra Vyšehrad i tory metra w betonowej rurze, wiec idąc mostem można poczuć drgania. Most jak most, ale widoki z niego przyznać trzeba bardzo przyjemne :)








piątek, 20 marca 2015

U Tří růží

Jeden ze starych praskich browarów znajduje się na ulicy Husovej na Starym Mieście."U Tří růží", czyli Trzy Róże to browar i restauracja.  Klimat miejscu nadają malunki na ścianach wykonane przez czeskich artystów opowiadające historię browarnictwa w Czechach i bogatą historię samego domu, w którym znajduje się browar.




Oferta browaru jest szeroka:

Lager, Semi-Dark Lager, Dark Lager, Weissbier, Vienna red, Monastic beer of St. Giles, Christmas Amber, Autumn „Helles Bock“, Weiss Bock, Fest bier, Amber Ale, Brown Ale, Dry Stout, New Zealand hop lager, Ur - Weiss Bock, Ruby, special lager, American style Weissbeer, Wood barrel aged lager, Smoked Amber beer, Monastic beer of St. Giles N.5., Helles Bock, Old Bavarian beer, Bohemian Dark Rose, Wood Stout, Single Hop Special, Single Hop Wakatu, Baltic Honey Porter, Double Brown Abbey, Wood aged amber, 

jednak na co dzień dostępne są tylko kilka z nich (aktualnie dostępne można sprawdzić na stronie internetowej) a pozostałe ukazują się sezonowo wraz z różnymi świętami i okazjami. Same nazwy mówią niewiele za to smaki mogą pozostać w pamięci na długo.

środa, 18 marca 2015

Panorama i browary

Ostatnia panorama, którą obiecałam pokazać naszym gościom to ta "z" i "na" Hradczany. Ta na Hradczany najlepiej prezentuje się z mostu Legii.



Natomiast z Hradczan najlepsza jest ta spod praskiego zamku.



Oczywiście co dla nas najlepsze nie znaczy, że dla każdego, ale zajrzeć tam na pewno warto.

Trudno byłoby rzecz jasna zwiedzać Pragę bez posmakowania piw przede wszystkim tych z praskich browarów, których nie da się kupić w sklepach.

Punktem obowiązkowym był więc Strachovsky Klaster i jego smakołyki. Pisaliśmy już o tym browarze jednak bardzo pobieżnie. Pozwolę sobie więc uzupełnić kilka informacji.

W piwnym menu tego browaru znajdziemy: Sv. Norbert India Pale Ale - IPA, Sv. Norbert Amber lager, Sv. Norbert Dark lager. Są także piwa sezonowe - nam jednak nie udało się załapać na to sezonowe, bo już się skończyło. Pojawi się zapewne tydzień przed Wielkanocą Sv. Norbert velikonoční, ale jeszcze chwile potrzeba na niego poczekać.

Te piwa docenili szczególnie nasi panowie ze względu na ich klasyczny i zarazem intensywny smak.




Panie jednak obiecane miały smakowe piwa w Pivovarskim Dum'ie. W drodze powrotnej do domu był to nasz ostatni przystanek.


Przetestowaliśmy już większość smaków: piwo bananowe, wiśniowe, kawowe, marcowe, pszeniczne i svitle i możemy uznać pivovarsky dum za przystanek obowiązkowy dla naszych gości :)

Ważnym odkryciem było, iż wyroby tego browaru można zakupić na wynos w butelce 0,7l. Cena jednak zdaje się być niezbyt atrakcyjna, bo 150Kc. Dla tych jednak, którzy chcą przywieźć praską esencję, gra może być warta świeczki :)

poniedziałek, 16 marca 2015

Praski Metronom i jeden ze spacerów...

Czas ucieka niepostrzeżenie a tu robią się zaległości... Przy okazji urodzinowych odwiedzin dziadków i cioć obiecałam im panoramy na Pragę z trzech stron z racji, iż lubią widoki z góry. Pogoda nam dopisała, więc spacerów nie było końca.

W ten weekend ja skupiłam się na roli przewodnika, tak więc zdjęcia w tym poście należą nie do mnie a do mojego Taty :)

Pierwsza panorama znajduje się blisko naszego mieszkania. Wspominałam już o niej kiedyś na naszym profilu na fb. Mianowicie to Riegrovy sady.




Widok nie jest nie wiadomo jak szczególny, ale na krótki popołudniowy spacer po Vinohradach i Žižkov'ie akurat. Dla kogoś kto dopiero rozgląda się po Pradze daje przedsmak tego co go czeka i tak było w naszym przypadku.

Druga panorama zdecydowanie warta jest uwagi i wdrapania się pod górkę. To panorama z praskiego metronomu.

Praski metronom to olbrzymi metronom usytuowany nad Wełtawą. Powstał w roku 1991 na miejscu największego na świecie pomnika Józefa Stalina, zburzonego w 1962.


 Tłumy na moście Karola



Trafiliśmy akurat na taką porę dnia, że słońce mocno dokuczało przy zdjęciach, ale oczy miały na co patrzeć. ( nasze zdjęcia z innej pory roku dostępne są tutaj ) Widok na Wełtawę i kolejne mosty często jest niemalże wizytówka Pragi.

Praski Metronom i jego otoczenie, czyli  Letenské sady są naprawdę niezwykle przyjemne i urokliwe. Oprócz widoków coś dla siebie znajdą tam i dzieci, bo w Letenské sady są place zabaw.

Oczywiście praski metronom i Letenské sady znajdziecie na naszej mapie.


wtorek, 10 marca 2015

Ważny dzień

Na blogu mała przerwa, bo od zeszłego czwartku świętujemy. Dzień ważny, bo pierwsze urodziny Franka!

Filmik urodzinowy.


Byli dziadkowie i ciocie, balony, tort i świeczka. Nie zabrakło też oczywiście prezentów. Franek szczęśliwy- powiedziałabym nawet, że rozpieszczony wraca do codziennej rzeczywistości tylko z mamą i tatą.

W te kilka dni nie zabrakło długich spacerów więc w najbliższym czasie będzie trochę i o nich.

poniedziałek, 2 marca 2015

Zamek Karlštejn

Na sobotę planów było wiele, ale w efekcie stanęło na zakupach i niedalekim wypadzie. Zakupy nie byle jakie bo łyżew - z racji, że hokej jest sportem niemalże narodowym w Czechach łyżwy są tu w dobrych cenach. No i lodowiska są tu czynne cały rok, bo przecież drużyny muszą gdzieś trenować. Ale łyżwy i lodowiska to działka Krzyśka i możliwe, że nastanie wiekopomna chwila pierwszego Krzyśkowego postu na tym blogu właśnie o hokeju, klubach i łyżwach. Ale na to zapewne potrzeba będzie jeszcze poczekać :)

Niedaleki wypad oznaczał zamek Karlštejn, znajdujący się ok. 45min drogi samochodem z Pragi (mapa). W Karlštejn znajduje się gotycki zamek wzniesiony dla króla Karola IV, w którym miały być przechowywane królewskie zbiory, insygnia i relikwie. Na pięciu poziomach rozlokowano poszczególne części zamku, które miały odzwierciedlać ragę poszczególnych miejsc. Najniżej znajdowało się podzamcze, wyżej pałac cesarski z kaplicą, kolejne piętro to komnaty cesarzowej. Na czwartym poziomie stał następny pałac wraz z prywatną cesarską kaplicą. Piaty poziom uznawany za najbezpieczniejszy oczywiście też zawierał pałac z kaplicą w której to złożone były wszystkie królewskie skarby. Zamek był teoretycznie zaprojektowany jako niemożliwy do zdobycia, ale rozwój techniki okazał się na tyle szybki i znaczący, że zamek szybko przestał być bezpieczny i spełniać swoją funkcję.



















Niestety nie było nam dane zwiedzić zamku, bo dłuższa wycieczka z przewodnikiem po zamku prawdopodobnie nie byłaby przyjemnością a udręką z Frankiem. Na zaawansowane zwiedzanie zamków pewnie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale sama miejscowość Karlštejn jak i mały spacer pod górkę na dziedziniec oraz widoki z zamku na okolice były bardzo miłym sobotnim wypadem.

P.S. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to zapraszamy do polubienia naszego profilu na fb!