Węgry po raz N-ty

Węgry stały się jedną z naszych ulubionych destynacji. Chłopcy na basenach czują się jak ryby w wodzie a my od basenów znajdujemy różne "odskocznie" na równie miłe spędzenie czasu. No i czas dojazdu  naszego Podkarpacia nie jest wiele dłuższy niż do Warszawy.

Chłopcy już planują kolejne wakacje na Węgrzech ;) a jak będzie zobaczymy. Zapraszamy na małą fotorelację.
















 




Komentarze